Na King Cross był jak zwykle tłum, uczniowie z różnych roków, różnych domów przepychali się do waganów pociągu. Harry wraz z przyjaciółmi znaleźli własny przedział do którego zaraz wpadli Ron i Hermiona. Ta druga gdy tylko zobaczyła Pottera krzyknęła:
-Harry! - i przytuliła go mocna
-E Hermiona chyba go dusisz - zaczął Ron
-Ups sorki Harry!
-Gdzie ty byłeś. I kim oni są - powiedział Ron
-Ja jak pisałem w liście byłem w domku na plaży a nie napisałem bo Hedwiga była w locie. A oni to... - mówił Harry
-Angelina Wood - przerwała mu Angi
-Ja Ryaan Kerls - powiedział Ryan
-Nicole Bend - uśmiechnęła się Nicole
-A kim jesteście? - uśmiechneła się Hermiona
-Nowymi... Są nowi... Poznałem ich nad morzem... - wymyślił kłamstwo Potter gdyż wiedział że jego przyjaciele nie mogli nic wymyślić.
-Aha. Harry zmieniłeś się. Gdzie twoje okulary! -wykrzyknął Ron
-Ehh, widzisz jak morze zmienia - powedział a Angi Ryan i Nicole omal nie wybuchli śmiechem. Zapewne wyobrazili sobie Gryffindora jako morze. A to widok jest nieziemsko śmieszny...
-Aha. Musimy iść do prefektów - powiedział Ron i razem z Hermionem wyszli pośpiesznie z przedziału a Harry uśmiechnął się i powiedział:
-Wyczuli że kłamie. Ale co jest takie śmiesznego!
-Godryk jako morze - szepneła Angelina
Wszyscy wybuchli śmiechem.
***
O 18 już byli w Hogwarcie. Angi, Ryan i Nicole patrzyli jak zachipnotyzowani w zamek, a Harry patrzył na nich rozbawiony
-Ide już na ucztę - oświadczył nowy Gryffindor
***
Na uczcie było jak zwykle dużo smacznego jedzenia. Wszyscy uczniowie gawędzili wesoło. Harry wytężył słuch i usłyszał rozmowe pewnych gryfonek:
-Ten Potter wyprzystojniał - powiedziała jedna
-No może uda mi się go zdobyć... - odpowiedziała druga a Harry natychmiastowo przestał podsłuchiwać. Rozejrzał się po sali i zauważył że Remus siedzi wśród nauczycieli. Pewnie OPCM-u będzie znów nauczać. Super - pomyślał Harry, jego rozmyślenia przerwał Dumbledore :
-Będziemy mieć nowych uczniów którzy będą chodzili na 6 rok. A ci to: Angelina Wood - na sale weszła blondynka. Tiara wykrzyknęła:
-Slytherin!
-Ryan Kerls! - Dembledore
-Rovenclaw!
-Nicole Bend!
-Hyflepuff!
Wielkie mi zaskochenie - pomyślał Harry, ale jego przyjaciele gapili się na uczniow. Każdy do innego domu! To niespotykane wśród przyjaciół.
Wszyscy już szeptali, ale ogłuszył ich ryk Merlina który się zjawił i powiedział:
-Ci którzy wiedzą tam gdzie zawsze. NATYCHMIAST! - zniknął a Harry póścił telepatyczną wiadomość reszcie:
-Idziemy?
Reszta mu dopowiedziała:
-TAK na trzy cztery
Cała czwórka wstała od stołów i wyszli wzbudzając podejrzenia wśród oniemiałych uczniów i nauczycili...
***
-Jesteśmy wchodzimy - powiedziała Angi i weszła do komnaty
- O co chodzi? - zapytał Ryan
-Chcieli byśy żebyś ty Harry razem z Angeliną udali się do piekła, do Lucyfera na szkolenie. A ty Ryan i Nicole do boga dobrze - powiedział Slytherin
-Jasne tylko jak ? - zapytali chórem
-Dotknijcie swojego czoła i już będziecie na miejscu - odpowiedzieli również chórem założyciele a dzieciaki znikneli...
***
-Witam was na szkoleniu u Lucyfera! - wykrzyknął ktoś do dzieci
-Dzień dobry... - wyjąknął Harry
-Chodźcie nie marnujmy czasu. Ty Harry będziesz się uczył Szermierki, Walki mieczem, Strzelania z łuku, magii białej bezróżdżkowej, magii czarnej bezróżdżkowej, języka demonów, przywoływania istot piekielnych, chodzenia po ścianach, stawania się niewidzialnym, teleportacji między wymiarami, teleportacji wszędzie czyli nawet tam gdzie nie można, wychodzenia duszy z ciała, panowania nad kimś dzięki wchodzeniu duszy do ciała, oraz widzenia w ciemności i klątw. Z koleji ty Angelino będziesz się uczyła: Szermierki, Walki mieczem, Strzelania z łuku, magii białej bezróżdżkowej, magii czarnej bezróżdżkowej, języka demonów, przywoływania istot piekielnych, niewidzialności, teleportacji między wymiarami, teleportacji wszędzie, wychodzenia duszy z ciała, pnowania nad kimś dzięki wchodzeniu duszy do ciała, oraz widzenia w ciemności i klątw czyli to samo. Później jeśli poznam wasz poziom dołoże wam jeszcze potrzebne a narazie do swoich pokoi odpocząć. Są na końcu tunelu...
***
-Witam na szkoleniu u Boga! - wykrzyknął ktoś do pary
-Witam - powiedzieli jednoczeście dzieci
-Chodźcie. Będziecie się uczyć: Magii białej bezróżdżkowej, Walki mieczem, języka aniołów, przywoływania aniołów, chodzenia po ścianach, znikanie i pojawianie się w obłoku, widzenia w ciemności, etykiety, praw czarnej magii. Jak zobacze wasz poziom coś napewno dołożę. Teraz do pokoi są tam w sali po prawej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz