Tak minęły eliksiry. Następna była Obrona Przed Czarną Magią której uczył Remus. Gdy tylko wszedł do klasy powiedział:
-Dzisiejszej lekcji będzie uczył Godryk Gryffindor - do sali wszedł mężczyzna i powiedział:
-Nie będę się cackać. Kto umie wyczarowywać patronusy?
Rękę podnieśli Harry, Hermiona i Angelina
-Więc tak Angelino znaczy panno Wood proszę wyczarować swojego
-Expecto Patronum! - z końca jej różdżki wyskoczył wąż
-Bardzo dobrze wybitny, teraz może panna Granger
-Expecto Patronum! - z końca jej różdżki wyskoczył pająk
-Teraz ty Harry znaczy teraz ty panie Potter
Lupin bacznie obojgu się przyjżał i zobaczył że Harry i Godryk są do siebie bardzo podobni.
-Expecto Patronum! - z końca jego różdżki wyskoczyły dwa zwierzaki jeleń i ponurak
-CO TO JEST! - warknął Lupin patrząc ze zdziwieniem w dwa zwierzaki. O jeleniu wiedział ale o ponuraku nie
-Nauczyłem się niedawno zaklęcia podwójnego patronusa - wymyślił na poczekaniu Potter
-Ale dlaczego ponurak?! - Remus stawał się coraz bardziej zdziwiony
-No bo profesor Trawelance mówi mi że ee niedługo zabierze mnie ponurak i słyszę to często więc jak piszą w księdze jeśli się coś słyszy - wymyślił na poczekaniu Harry, a Remus się zamyślił. Harry w tym czasie przywołał patronusy ciesząc się że nie wyszło ich 5. Bo ma jelenia, ponuraka, lwa, diabła i smoka czyli wszystkie swoje formy animagiczne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz